Paweł Paździor na sportowo | strona 7 | pafelek.bikestats.pl Paweł Paździor na sportowo

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi pafelek z miasteczka Polkowice. Mam przejechane 2807.59 kilometrów w tym 163.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.06 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Znajdź mnie na:
Fotografuję :)

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy pafelek.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
48.89 km 0.00 km teren
01:51 h 26.43 km/h:
Maks. pr.:60.20 km/h
Temperatura:23.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Giant

hurrra mam szosę!!!

Czwartek, 29 września 2011 · dodano: 29.09.2011 | Komentarze 1

Niedawno kupiłem górala i to jednak nie to, bo i tak większość czasu spędzałem na szosie a nie w terenie. Asfalt bardziej mnie kręci aniżeli wertepy leśne. Teraz jestem gość bo mam i górala i szosę :)
Rower kosztował sporo, bo chociaż to używka z 2008 roku to rama z najwyższej półki, a i cała reszta rewelacyjna. Ledwo się nacieszyłem butami pod SPD jak teraz musiałem dokupić pod SPD SL. Glebę oczywiście już zaliczyłem podczas jazd testowych więc nauka i przyzwyczajenia trwają nadal. Dziś miałem swoją pierwszą w życiu jazdę na kolarce i jestem zadowolony. Jest kilka rzeczy do wyregulowania pod siebie i powinno być jeszcze lepiej.

Moja dzisiejsza trasa tutaj.

Moja szosa.



Skoro szosa to i rekordzik mały się trafił mój max teraz to 60.2 km/h

Kategoria 50


Dane wyjazdu:
71.26 km 0.00 km teren
03:10 h 22.50 km/h:
Maks. pr.:59.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Pierwsza siedemdziesiątka

Sobota, 17 września 2011 · dodano: 17.09.2011 | Komentarze 1

Mam kare, bo przez ten rower mam zaległości w obróbce zdjęć. Dziś mam wolną sobotę od ślubów więc w nagrodę na rower, a później do zdjęć :)
Miałem jechać docelowo gdzieś nad odrę, ale nie znam jeszcze tam tych wiosek. Zamotałem się i wyszła zupełnie inna trasa niż planowałem.
Jeżdżę w pedałach spd i jest ok. Nie odczułem boleśnie na mięśniach, że pracują inaczej. Miałem na trasie kilka podjazdów i tu również nie odczułem drastycznie, że niby łatwiej powinno być. Generalnie jest fajnie i polecam.

Moja dzisiejsza trasa tutaj.

Na jednym ze zjazdów a dokładnie od Grodowca udało mi się jechać 59,9 i jest to mój nowy rekord.

Kategoria 70


Dane wyjazdu:
17.23 km 10.00 km teren
01:04 h 16.15 km/h:
Maks. pr.:38.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

System SPD i pierwsza gleba

Czwartek, 15 września 2011 · dodano: 17.09.2011 | Komentarze 2

Czasu brak na jeżdżenie, ale zaszalałem i kupiłem zestaw:
pedały rowerowe PD-M540 LX / SLX + bloki SHIMANO
oraz
buty rowerowe MTB męskie zatrzaski SPD SH-M077 SHIMANO
Po zamontowaniu pedałów w pierwszy dzień pojeździłem chwile pod blokiem i rewelacja. Zero problemów z wpinaniem się i wypinaniem. Wszystko się zmieniło jak pojechałem do lasu na dłuższą trochę trasę i doszedł stres podczas zjazdu. Brak możliwości swobodnego ruchu nogami i centralna gleba. Cały w piachu oczepałem się i po zrobieniu kilku km zaś ta sama górka i zaś gleba. Tym razem zdążyłem wypiąć jedną nogę i gleba była nieco mniejsza :)
Uczę się jeździć, ale jest dobrze.









Dane wyjazdu:
60.78 km 0.00 km teren
02:47 h 21.84 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Boli tyłek

Czwartek, 8 września 2011 · dodano: 08.09.2011 | Komentarze 0

Tym razem koło zrobione w serwisie po kolejnym kapciu i założona grubsza dętka. O ile nie zejdzie powietrze to prawdopodobnie udało się bez kapcia, a to po ostatnich przygodach sukces.
Dziś się szarpnąłem i zrobiłem 60km. Rano padało teraz na wieczór też pada, ale mnie się udało bez deszczu. Miałem za to dość mocny wiatr i poczułem, że to jest gorsze od wzniesień. Atakował mnie pies na jednej z wiosek i przyznam się, że się wystraszyłem dziada pioruńskiego. Na trasie trafił mi się bruk na odcinku ok 4-5km i mimo, że jeżdżę góralem to wytrzęsło mnie okropnie. Najgorsze na ostatnich 10km to bolący tyłek. Qrcze naprawdę mnie bolał i człowiek tylko myślał aby dojechać i zejść z tego siodełka.

Moja dzisiejsza trasa tutaj.
Kategoria 60


Dane wyjazdu:
32.09 km 0.00 km teren
01:22 h 23.48 km/h:
Maks. pr.:51.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Brak słów

Wtorek, 6 września 2011 · dodano: 06.09.2011 | Komentarze 0

Pojechałem na wycieczkę, a dokładnie na zdobycie Grodowca od strony Starej Rzeki. Dość ciężki podjazd i całkiem przyzwoita "górska premia" przy sanktuarium. Dałem rade i postanowiłem dorzucić km bo czułem się znakomicie. W tym samym momencie poczułem, że coś nie tak i oczywiście kapeć wrrrr. Tego już za wiele. Zmieniłem dętkę i wróciłem do domu.

Moja dzisiejsza trasa tutaj.

Kategoria 30


Dane wyjazdu:
52.45 km 0.00 km teren
02:14 h 23.49 km/h:
Maks. pr.:53.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Pierwsza pięćdziesiątka

Sobota, 3 września 2011 · dodano: 03.09.2011 | Komentarze 0

Wreszcie wolna sobota więc czym prędzej do piwnicy i na rower, bo na popołudnie zapowiadają dość wysokie temperatury. To mój taki max i trasa lekko za 50km. Wszystko fajnie zero skurczy, prędkość znakomita, pogoda wyśmienita.

Jest tylko jedna mała wiadomość otóż na 25km siedziałem na poboczu i zmieniałem oponę po kolejnym kapciu. Jak ja jeżdżę, że non stop go łapię wrrr.

Moja dzisiejsza trasa tutaj.



Kategoria 50


Dane wyjazdu:
27.85 km 5.00 km teren
01:14 h 22.58 km/h:
Maks. pr.:41.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Dąb papieski

Piątek, 2 września 2011 · dodano: 02.09.2011 | Komentarze 0

Jeszcze wczoraj cieszyłem się, że kapcia nie złapałem, ale myliłem się był :(
Jak podjechałem do sklepu i pochwaliłem się, że zaś mam kapcia to sprzedawca sięgnął na górną półkę i mi sprzedał jakąś taką grubą dętkę co mi ma się mniej przebijać. Później udałem się na przejażdżkę i niechcący trafiłem na Dąb papieski w Trzebczu. U nas o nim głośno i nawet pielgrzymki tam urządzają. Były znaki przy drodze więc zajechałem. Jutro wreszcie wolna sobota i coś się zorganizuje.

Moja dzisiejsza trasa tutaj.

Dobrze, że komórka ma aparat to coś się pstrykło.





Kategoria 30


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Sesja

Czwartek, 1 września 2011 · dodano: 01.09.2011 | Komentarze 0

Jak ktoś się przypatrzył mojemu profilowi to być może zauważył, że moja największa pasja to fotografia www.pawelpazdzior.blogspot.com (która obecnie przegrywa z rowerem :P. Wreszcie zabrałem sprzęt i porobiłem kilka fot mojej gangstrze. Niestety mimo że uwielbiam pstrykać foty to jakoś nie zamierzam zabierać sprzętu na wycieczki gdyż jest to cholernie ciężki sprzęt i psuje przyjemność kręcenia.

Proszę Państwa oto Agang Gangsta 6.0





















a tutaj krótka prezentacja na filmie:


Kategoria Gangsta


Dane wyjazdu:
15.00 km 10.00 km teren
00:59 h 15.25 km/h:
Maks. pr.:48.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Po lesie

Czwartek, 1 września 2011 · dodano: 01.09.2011 | Komentarze 0

Kapeć załatany i po nocy powietrze nic nie uszło więc w drogę. Chce mi się szosy ale pojechałem specjalnie do lasu aby zaś złapać kapcia. Tak się puściłem, że droga się skończyła i drałowałem przez chaszcze. Jechałem po jeżynach czyli krzakach z kolcami i nic się nie stało. Daje radę gangsta jak przystało na porządnego górala :).


Dane wyjazdu:
12.60 km 9.00 km teren
00:46 h 16.43 km/h:
Maks. pr.:42.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Znowu kapeć

Środa, 31 sierpnia 2011 · dodano: 31.08.2011 | Komentarze 0

Niby nic dziwnego, że kapeć ale mnie to już drażni. Postanowiłem dziś pojeździć po lesie tak trochę więcej. To mój drugi raz od zakupu po lesie i drugi kapeć. Zaczynam wierzyć, że mój rower nie nadaje się do lasu ;). Nie zaprowadzałem do serwisu i postanowiłem sam załatać. Ostatni raz robiłem to ponad 20 lat temu i używałem do tego butaprenu i wyciętej łatki ze starej opony. Teraz to znacznie ułatwione jest i jakoś sobie poradziłem. Dobrze, że to przednie koło, bo nie bardzo wiem jak się dobrać za tył ale tym będę się martwił jak już będę miał tam kapcia.