Wpisy archiwalne Październik, 2012, strona 1 | pafelek.bikestats.pl Paweł Paździor na sportowo

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi pafelek z miasteczka Polkowice. Mam przejechane 2807.59 kilometrów w tym 163.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.06 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Znajdź mnie na:
Fotografuję :)

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy pafelek.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2012

Dystans całkowity:183.90 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:06:54
Średnia prędkość:26.65 km/h
Maksymalna prędkość:57.00 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:61.30 km i 2h 18m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
101.33 km 0.00 km teren
03:43 h 27.26 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:19.8
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Giant

Pękła stówka

Sobota, 20 października 2012 · dodano: 20.10.2012 | Komentarze 0

Kto by pomyślał, że 20 października będzie jeszcze tak ładnie i człowiek się tak szarpnie. Cel przed wyjazdem był stówka i tak też się stało. W zeszłym tygodniu jak biegałem to byłem przekonany, że jak na rower to już tylko ewentualnie góral, a tu się szosuje ino furczy :)

Kategoria 100


Dane wyjazdu:
42.23 km 0.00 km teren
01:38 h 25.86 km/h:
Maks. pr.:44.30 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Giant

Piękna jesień

Czwartek, 18 października 2012 · dodano: 18.10.2012 | Komentarze 0

Nie sądziłem, że jeszcze taka ładna pogoda będzie. Temperatura do słonka wyśmienita więc w spodenkach sobie pokręciłem. Kondycyjnie trochę cienko, ale co tam ważne aby jeździć i cieszyć się tym :)

Kategoria 40, staw osadowy


Dane wyjazdu:
40.34 km 0.00 km teren
01:33 h 26.03 km/h:
Maks. pr.:50.60 km/h
Temperatura:16.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Giant

Po urlopie

Poniedziałek, 15 października 2012 · dodano: 15.10.2012 | Komentarze 0

We wrześniu miałem urlop po którym musiałem odpocząć. Byłem na wycieczce objazdowej i 12 dni gonitwy wymęczyło. Do tego powrót 42godziny na chodzie z noclegiem w fotelu, ale było warto. W zeszłym tygodniu zamiast na rower to poleciałem do sklepu i kupiłem buty do biegania. Teraz walczę również na bieżni :) Na rowerze chyba lżej... Dziś wyrwałem się na rowerek i trochę pokręciłem. Pogoda mimo, że pochmurno to przyjemnie.

Kategoria 40, staw osadowy