Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2015, Marzec9 - 0
- 2015, Luty4 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec2 - 0
- 2014, Styczeń6 - 0
- 2013, Grudzień1 - 0
- 2013, Maj3 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2012, Październik3 - 0
- 2012, Wrzesień1 - 0
- 2012, Sierpień3 - 0
- 2012, Lipiec5 - 0
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Maj3 - 0
- 2012, Kwiecień1 - 0
- 2012, Marzec1 - 0
- 2011, Listopad4 - 2
- 2011, Październik9 - 4
- 2011, Wrzesień10 - 4
- 2011, Sierpień8 - 5
Dane wyjazdu:
50.94 km
0.00 km teren
01:54 h
26.81 km/h:
Maks. pr.:56.10 km/h
Temperatura:13.3
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Giant
Przyszła jesień
Piątek, 7 października 2011 · dodano: 07.10.2011 | Komentarze 0
Jeszcze wczoraj słoneczko i cieplutko, a dziś pochmurno i spadek temperatury. Po pracy szybko do domku na obiad i na rowerek. Nie mam długich spodni więc założyłem kalesony z bielizny termoaktywnej a na nie spodenki. Trochę wiocha, ale co mnie tam. Ważne aby nie zmarznąć. Po drodze trafił się mokry asfalt i nawet kałuże więc przed moim przejazdem dość mocno popadało. Kategoria 50

